pożyczki pozabankowe

Pożyczka Provident „na gębę”?

Wzięłam pożyczkę na kwotę 1000zł w Providencie i spłaciłam dwie raty a teraz kolejnych nie mam z czego płacić a Provident grozi mi windykacją i prokuratorem. Czy mogą gdzieś mnie zgłosić i czy jest w ogóle mowa o wyłudzeniu pożyczki?

Co sprawdzali przed udzieleniem pożyczki; zatrudnienie, inne…? Nie przedstawiła im Pani żadnych nieprawdziwych oświadczeń ani zaświadczeń?

Żadnych dokumentów przedstawicielowi nie pokazywałam, z dochodem miesięcznym również nie skłamałam a wynoszą 500zł miesięcznie „renta”. Również gdy udzielano mi pożyczki umawiałam się z panią że co miesiąc 20 będzie płatność a ona przyszłam po tygodniu i wpierała mi że wspominała jak to wygląda i żeby chce mieć miesiąc spokoju to muszę zapłacić miesiąc z góry.

Istotne są ustalenia zawarte w umowie pisemnej; nie ma Pani takowej? Ustalenia ustne to słowo przeciwko słowu więc jeżeli przedstawicielka Providenta twierdzi, że miała Pani płacić co tydzień i że zalega Pani z płatnością wobec czego wpiszą Panią do jakiegoś rejestru długów lub pozew sądowy wniosą, to nie przejmowałbym się tym. zapowiedziałbym im, że jeżeli wpiszą Panią do rejestru długów bądź jakiekolwiek inne czynności windykacyjne podejmą, to Pani sprzeciwi się temu (zażąda usunięcia danych Pani z rejestru długów, wniesie Pani sprzeciw od nakazu zapłaty…) Być może przedstawicielka działa na własną rękę; najpierw zatem postraszyłbym ją skargą na nią do Provident Polska S.A. i złożyłbym takową gdyby groźba nie poskutkowała.

Nie sądzę też (nawet jeżeli istotnie spóźnia się pani z płatnościami kolejnych rat) aby była to podstawa do oskarżenia Panią przez prokuratora o wyłudzenie i lepiej dla niej żeby nie straszyła tak bezprawnie: http://poradnikdluznika.edu.pl/windykator-grozi-wiezieniem-za-niesplacony-kredyt/. To, że ktoś ma dług nie znaczy automatycznie, że jest oszustem.

komentarze 2

  • iksidiksi

    Czy jako osoba mam szansę uzyskać kredyt gotówkowy? Pracę utraciłem pól roku temu na skutek redukcji, od dwóch miesięcy zarabiam całkiem dobrze ale jest to praca bez umowy w firmie ojca mojego kolegi. Potrzebuję około kredyt w kwocie co najmniej dziesięciu tysięcy złotych na pilne wydatki związane z urządzaniem mieszkania.

    • Administracja

      Dla banków i firm pożyczkowych jest Pan osoba bezrobotną, fakt nielegalnego zatrudnienia nie może być brany pod uwagę. Jeżeli jednak mieszkanie które Pan urządza, jest Pana własnością, to zapewne niejeden parabank da Panu pożyczkę pod hipotekę, ale jeżeli pożyczka nie jest panu niezbędna (uważamy, że urządzanie mieszkania to nie jest krytyczna sprawa…), to sugerowalibyśmy poniechać zapożyczania się w pana sytuacji bo zapewne będzie to bardzo wysoko oprocentowana pożyczka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.